Przed kilkoma tygodniami wyłoniono wykonawcę budowy łącznika autostrady A4 z Mościcami. Zwycięzca przetargu zbuduje drogę z Wierzchosławic oraz nową przeprawę na Dunajcu. Podpisano stosowną umowę, a oferent ma zakończyć prace do 2023 roku.

Starostwo Powiatowe podkreśla, iż budowa nowego mostu na Dunajcu jest konieczna. Ruch na tym istniejącym dopuszczony jest warunkowo. Na razie tylko do końca bieżącego roku. Równolegle prowadzone są kolejne ekspertyzy, które zadecydować mają, co dalej z użytkowaniem przeprawy? 

Pracownicy Powiatowego Zarządu Dróg w Tarnowie twierdzą, że obecna eksploatacja mostu nie stanowi zagrożenia dla jego użytkowników. Wprowadzone jakiś czas temu ograniczenia ruchu i tonażu pojazdów rzekomo rozwiązują doraźnie problem. Nie wyklucza się w najbliższej przyszłości, że waga pojazdów, które mogą korzystać z przeprawy w Ostrowie, zostanie jeszcze obniżona. 

Brzmi to nieco groteskowo, ponieważ trudno zakładać, iż ustawienie stosownego znaku powstrzyma kierowców pędzących ciężarówek przed wjazdem na most. Transport rządzi się swoimi prawami i różnie bywa z przestrzeganiem tego typu zakazów. Dodajmy, że obecnie maksymalna waga pojazdów, mogących wjechać na most, to 40 ton. 

Podpisana ostatnio umowa przewiduje, że nowy most, stanowiący część 2,5 kilometrowego łącznika, oddany będzie do użytku najwcześniej za trzy lata. Nie oznacza to, iż stary przestanie służyć kierowcom. Starostwo planuje wykonać jego kapitalny remont, gdyż jego istnienie wymuszają potrzeby lokalnej komunikacji. 

Ewentualne całkowite wyłączenie z ruchu obecnej przeprawy na Dunajcu byłoby powodem koszmarnych problemów komunikacyjnych dla miejscowej społeczności. Dlatego okoliczni mieszkańcy z niepokojem oczekują na wyniki ekspertyz, które mają być znane do końca listopada. Ich autorami będą dwie niezależne instytucje. Są to Politechnika Rzeszowska oraz specjalistyczna firma z Krakowa. Niepokoi, że eksperci obydwu przedłużyli o miesiąc czas potrzebny na weryfikację wyników badań. Ponadto napływają z ich strony mało optymistyczne wieści. 

Zarówno pracownicy starostwa jak i mieszkańcy okolic mostu z niecierpliwością oczekują werdyktu fachowców.


jaczyg