Problem z gołębiami siadającymi na parapetach i balkonach mają niemal wszyscy mieszkańcy miast, w tym oczywiście również Tarnowa. Brud, hałas, zniszczone rośliny… - to nie musi stać się codziennością. Można raz na zawsze pozbyć się nieproszonych gości. Prezentujemy kilka sprawdzonych sposobów na wygraną walkę z uciążliwymi zwierzęcymi sąsiadami.


Odstraszacze

Jedną z metod odstraszania gołębi jest zamontowanie sztucznego drapieżnika (sowy, jastrzębia, kruka). Skuteczność tego sposobu nie jest jednak zawsze zadowalająca, ponieważ gołębie są dość inteligentne i gdy odkryją, że to tylko figurka, powrócą na nasz balkon. Lepiej więc nie stawiać plastikowych czy kamiennych ptaków w bezruchu. Lepiej zamontować je tak, by kołysały się na wietrze (np. na żyłce). Podobną funkcję spełnią także kolorowe ozdoby (wiatraczki, dzwonki, dziecięce sprężynki). Ciekawym pomysłem jest również odtwarzanie odgłosów kruków lub innych naturalnych wrogów gołębi. Gołębie nie lubią ryzykować i zapewne wybiorą sobie inny balkon. Można także podziałać na ich zmysł powonienia i zastosować odpowiedni odstraszający preparat chemiczny albo wykorzystać naturalny olejek eteryczny, ptaki te nie lubią też naftaliny – kilka kulek powinno wystarczyć.


Siatka na balkonie lub kolce na płaskich poziomych powierzchniach

Założenie siatki na balkon to najszybszy i do tego w stu procentach skuteczny sposób na gołębie. Materiały do montażu znajdziemy w sklepach budowlanych. Z daleka siatka nie jest widoczna, a jeśli jesteśmy właścicielami kota, to będzie ona miała podwójne zastosowanie, ochroni pupila przed niebezpieczeństwem. Z kolei stosowanie kolców przeciwko ptakom bez nakładek silikonowych jest metodą niehumanitarną, gołębie w ten sposób poważnie się ranią. Polecamy więc specjalne kolce plastikowe lub nakładki zabezpieczające, dzięki którym wyeliminujemy obawę, że zwierzęta się pokaleczą. Montaż kolców wyrządzających krzywdę gołębiom może być zresztą w świetle prawa uznane za celowe ich okaleczanie.


Porządek i brak pożywienia

Jeśli nie chcemy mieć gołębich gości powinniśmy też pamiętać, żeby ich nie dokarmiać i mowa tu nie o zamierzonym rozsypywaniu ziaren czy okruchów pieczywa, ale o pozostawianych resztkach jedzenia (np. chipsach) i wodzie (nawet położonej do kwiatków). Pokarm i picie to dla miejskich ptaków zaproszenie do uczty.

Asteria